Obóz zimowy Aikido 2012

Informacje z Jaworzynki

Niedziela:  obozowicze opuszczają dziś Jaworzynkę i udają się do Bielska-Białej, gdzie planowane jest zwiedzanie w godzinach 12-14. O 14 planowany jest powrót do Rudy Śląskiej, gdzie dotrą około godziny 16.

 

 

Piątek:

 

Wszystkie osoby zakończyły dziś nurkowanie. Wszystkie osoby podzieliły się na trzy grupy: Jedni poszli na basen, inni na sanki, a reszta poszła na sale gimnastyczną. Był też „karnawał”, każdy musiał zrobić sobie kostium. Najlepszy kostium miał Szymon i Sara, a u starszych Sensei Kuba. Byliśmy również w sklepie. Mieliśmy także dwa treningi „Aikido”. Dziś jest także „czerwona noc”, każdy się boi o swoje czerwone rzeczy. Po drugim treningu każdy szedł na basen. Robiliśmy zawody z oponami.

 

Robert Lipiec

 

 

Czwartek:

 

Cała grupa miała kulig, a następnie grilla. Po obiedzie część osób nurkowała. Mieliśmy również zajęcia na sali gimnastycznej. Po kolacji było „Mam Talent”, a następnie miał być seans bajkowy, ale było z a późno i poszliśmy spać.

 

Dominik Grzyszczok

 

 

Środa:

 

1. Jeździliśmy godzinę na sankach.

2. Mieliśmy dwa treningi.

3. Graliśmy w bingo.

4. Wszyscy oglądali seans bajkowy.

 

Mariusz Szczendzina

 

 

Drugi dzień naszego obozu!

 

Niektórzy byli trochę niewyspani, lecz udało się nam iść na śniadanie, po śniadaniu był trening aikido. Potem poszliśmy na sanki i z górki na pazurki ale frajdowo. Następnie poszliśmy na obiad, był bardzo smaczny. Po obiedzie był następny drugi trening, a po nim basen. To się działo: było siąganie w kole, zawody w wodzie i zabawy. Później była kolacja i wieczór bingo. Były nagrody więc miło szło się spać. Dzień był fajny i zabawny.

 

Autor: Szymek i Kamil – uczestnicy obozu „Jaworzynka”.

 

Relacja z pierwszego dnia obozu

 

Zaczynamy!

 

Po godzinnej jeździe autokarem w pewnym momencie zjechaliśmy na pobocze. Kompresor przestał prawidłowo pracować. Szybka zmiana na dobry autokar i w drogę. Po przyjeździe do Jaworzynki  zanieśliśmy bagaże do naszych pokoi. Gdy poszliśmy na salę, graliśmy w różne gry ( unihokej i takie tam). Niedługo potem udaliśmy sie na basen. Były zabawy w wodzie i zajęcia z pływania. Następnie była kolacja, po której poszliśmy na świetlicę, aby pośmigać w planszówki. Po grach oglądaliśmy bajkę pt. „Herkules”. Ogólnie ten dzień był fajny i mamy nadzieję, że reszta będzie taka sama.

 

Autor:  Szymcio – uczestnik obozu „Jaworzynka”.

 

Zapraszamy do odwiedzania naszego profilu na Facebooku, gdzie również są dostępne informacje odnośnie obozu.